NEWSLETTER

  • Facebook
  • Twitter

Miastokobiet

Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!

Wysłane przez borysek 
Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
13 gru 2017 - 09:08
Straciłem na alkohol prawie całe swoje życie. Żona i dzieci ode mnie odeszły, w pracy mi idzie coraz gorzej… tak naprawdę tracę wszystko, na czym mi zależy… Nie pisze się mi o tym łatwo, bo długo to bagatelizowałem, traktowałem alkohol jako ucieczkę od codzienności, bo ta nie bywała łatwa… Teraz jednak proszę o nieco wyrozumiałości i może ktoś jest mi w stanie powiedzieć, jak zwalczyć swój nałóg? Bardzo Was proszę o pomoc.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
13 gru 2017 - 14:20
Jak to mówią, lepiej teraz niż nigdy, prawda? Szkoda, że tak późno dostrzegłeś, że tak wiele rzeczy w życiu straciłeś. Chyba nie ma niczego gorszego, jak tylko utracić swoich bliskich przez swoje błędy. Ale nie jesteśmy tutaj, by się wzajemnie moralizować. Przede wszystkim nie bierz się za to sam. W sensie, nie to, że wątpię, że masz siną wolę, a chyba raczej Ci jej brakuje… ale po prostu alkoholizm jest bardzo podstępny. Samota walka z nim nigdy nie przyniesie rezultatów, jakie byś chciał, bo nie zrozumiesz swoich problemów i nie nauczysz sięz nimi zmagać inaczej.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
14 gru 2017 - 08:15
Czyli co? Najlepiej by było isć na AA, jakieś grupy wsparcia czy do psychologa, czy tam psychiatry?
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
14 gru 2017 - 13:13
AA to na pewno jest dobry pomysł. Trzeba by iść rzeczywiście też do jakiegoś specjalisty, który się zna na leczeniu choroby alkoholowej, a najlepiej to do wyspecjalizowanego ośrodka, gdzie zrobią Ci detoks no i przetrzymają Cię trochę przez okres leczenia. Przynajmniej według mnie byloby to najrozsądniejsze.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
15 gru 2017 - 07:45
To teraz jeszcze gdzie się udać, by mi pomogli?
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
15 gru 2017 - 11:40
Cześć stary, doskonale rozumiem Twoją sytuację. Ja jako prawie pięćdziesięciolatek sobie zdałem sprawę, jak bardzo alkohol niszczy mi życie. Otrzeźwieniem dla mnie był moment, kiedy mój syn po prostu wyrzucił mi wprost, jak zniszczyłem mu życie… i jak cenił te chwile, kiedy byłem trzeźwy. Wtedy też zdecydowałem się podjąć jakieś działania. Mi osobiście pomogła specjalistyczna terapia w Agnusie – to ośrodek na obrzeżach Poznania, gdzie leczą ludzi z różnych nałogów. Przyznaję, nie było to łatwe, ale dzięki radom, wspólnym sesjom z innymi… pomogli mi wyjść z tego bagna.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
15 gru 2017 - 14:31
Zgadzam się z kolegą powyżej. Mój bliski przyjaciel też u nich był, tyle, że akurat nie z alkoholem, a narkomanią, niestety… On o tyle szczęśliwie skończył, że jest to młody człowiek, bo nawt jeszcze trzydziestka mu nie trzasnęła. Mówił, że z jednej strony poznawanie tych prawd o sobie było straszne, a z drugiej to, jak się zaczęło rozumieć, dlaczego zaczęło się ćpać… Oczyszczające.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
18 gru 2017 - 08:35
Naprawdę dobrze tam leczą? Jeśi mam się oddać specjalistom pod opiekę, to wolałbym być ich pewien.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
18 gru 2017 - 11:44
Słuchaj, masz tam profesjonalną kadrę, masz naprawdę świetne warunki mieszkaniowe, ośrodek wygląda jak dobry pensjonat, ale przede wszystkim spotkasz się z empatią ze strony wszystkich pracowników. Co ja co będę zresztą mówić [terapiaagnus.pl] to link do ich ośrodka. Poczytaj sobie, jak wyglądają terapie, jak wygląda u nich detox. Jestem pewien, że tam Ci pomogą.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
18 gru 2017 - 14:47
Rzeczywiście strona wygląda ciekawie, może rzeczywiście warto podjąć próbę zdrowienia właśne u nich?
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
14 lut 2018 - 11:34
Witam. Z góry przepraszam za zmianę tematu ale mam problem z żoną która pije i może tu ktoś by mi pomógł? Co mam robić, jak z nią rozmawiać i w ogóle? Zachowuje się jakby na niczym jej nie zależało, nic ją nie obchodzi ani dzieci ani ja. Z pracy musze ja przywozić bo łazi gdzies z kolezankami, ale jak mam drugie zmiany to wychodzi na miasto i wraca czasami później niż ja z pracy.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
14 lut 2018 - 13:55
No to nieźle.. Ale to się tak samo z siebie zaczęło, czy zawsze miała skłonności do alkoholu? Może problem ma korzenie w waszych relacjach? Trudna sprawa, trzeba się nad tym zastanowić i przygotowanym iśc do psychologa, najlepiej wspólnie.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
15 lut 2018 - 07:41
W małżeństwie różnie bywa, szczególnie jak wyszło trochę przypadkiem. Tak czy inaczej nie uważam żebym był złym mężem dla niej.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
15 lut 2018 - 11:29
Cześć, na twoim miejscu zapisałabym żonę na terapię w Agnusie bo to jeden z niewielu ośrodków mających doświadczenie w leczeniu uzależnienia kobiet. Niestety szybciej wpadamy w sidła używek i trudniej nam z nich później wyjść ale przy Twoim wsparciu powinno być dobrze. Nie chce udawać psychologa i to jeszcze przez internet ale powinniście dojśc do ładu i składu szczególnie jeśli są dzieci. Nieważne co było i jakie były powody ślubu, jesteście teraz razem i tak powinniście patrzeć na życie.
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
16 lut 2018 - 12:04
żeby wszystko było takie proste. Pogadam z nią o terapii. Jakies pomysły jak to ubrać w słowa żeby nie spalić na samym starcie?
Re: Chcę w końcu walczyć z nałogiem – pomocy!!!
19 lut 2018 - 07:35
Uświadom jej że ma Twoje wsparcie i pokaż chęć odbudowania związku. Postaraj się bo na szali jest prawidłowe funkcjonowanie waszej rodziny.
Nazwa użytkownika:

E-mail:


Temat:


Spam prevention:
Please, enter the code that you see below in the input field. This is for blocking bots that try to post this form automatically. If the code is hard to read, then just try to guess it right. If you enter the wrong code, a new image is created and you get another chance to enter it right.
Wiadomość: